Ben Barnes


Link 02.12.2008 :: 00:14 Komentuj (8)
W związku z tym, że już niedługo czeka mnie matura, a ja ostro zakuwam, przez co brak mi czasu na oglądanie filmów, a co za tym idzie recenzowaniu ich. Jka będe mieć trochę czasu to na pewno nowe "notki" się pojawią. Na razie ku radości moich oczu zamieszczam zdjęciaBena Barnesa , głównie z sesji reklamowej kolekcji odzieży marki GAP.


Oczywiście trochę "Opowieści z Narnii" musi się znaleźć wśród zdjęć;]

a na koniec dwa mroczne plakaty z "Doriana Grey'a"



No to by było na tyle, spadam uczyć się WOSu;P
Draka


Link 12.12.2008 :: 00:04 Komentuj (5)
Filmów jest mnóstwo, a czasu na ich oglądanie mało. Czasami możemy sobie pozwolić tylko na jeden film w tygodniu i tym większe jest nasze zawiedzenie jeśli film ten okaże się słaby. Dlatego nie warto sięgać po każdy film, a wybrać tylko te najciekawsze akurat dla Nas.
Najpierw trzeba się zastanowić nad gatunkiem. Wiadomo, że ktoś kto lubi oglądać komedie, a na sam widok czarnych włosów zwisających z sufitu dostaje zawału serca, nie powinien brać się za horrory. Oczywiście ta zasada nie działa zawsze - jest pełno osób otwartych na wszystkie gatunki( jak na przykład ja). Wtedy najlepiej wybrać gatunek dostosowany do okoliczności oglądania - odmóżdżające lub lekkie komedie najlepiej ogląda się w towarzystwie przyjaciół. Jeśli masz ochotę zagłębić się w psychologiczny thriller lu poruszający dramat - lepiej nie zapraszaj 20 osób do pokoju z telewizorem, bo będą przeszkadzać;]

Straszna "klątwa2" zamieniła się w komedię, gdy oglądałam ją na urodzinach koleżanki, a to za sprawą rozmowy o dżemie z marchewki i brokułach.
Druga ważna rzecz to tematyka filmu. Jeśli jakiegoś tematu nie lubisz to po co się męczyć oglądając film o nim? Nie lubię tematyki pierwszej/drugiej wojny światowej, a na widok czołgu tudzież ubłoconego żołnierza zaczynam ziewać. Za to walki na miecze i fantastyczne krajobrazy to jest to co lubię. Chyba nic dziwnego, że zamiast poświecić czas na "Szeregowca Ryana" włożę do odtwarzacza DVD płytę z filmem "Władca pierścieni".

Jest jeszcze jedno co może skłonić do wybrania danego filmu - jego twórcy. Jeśli cenimy jakiegoś reżysera/aktora.scenarzystę - warto obejrzeć jego filmy. Działa to też w drugą stronę - nowych filmów Uwe Boll'a, nie ogladam, bo reżysera nie znoszę, a Jenn ifer Aniston jest dla mnie jedynie aktorką serialową, więc 120 minut pełnomerażowego filmu w jej towarzystwie nie wytrzymuje.
Na filmy Johnny'ego Deppa i Tima Burtona zawsze chętnie wybiore się do kina.
Na koniec dodam - nie ma takich filmów które nikomu by sie nie podobało. Opinia innych osób zawsze jest subiektywna i aby sie przekonać czy film jest naprawdę słaby warto go samemu obejrzeć,a nie oceniać po "okładce".  Jeśli masz czas - oglądaj różne filmy. Jeśli jednak Ci go brak - postwa na przyjemnośc i nie męćz się z filmami, które raczej nie są w Twoim guście. Oczywiście czytanie recenzji pomoże Ci w wyborze - jest to co prawdę opinia innej osoby, ale dobry recenzent nie pisze tylko "film jest zły", ale pisze także dlaczego. "Film jest kiepskie, bo ma zbyt wolna akcję i jest cały gadany" - lubisz fu=ilmy z szybką akcją? Ten film nie jest dla Ciebie, ale jeśli lubisz filmy "gadane" to ten włąsnie dla Ciebie bedzie filmem dobrym.

Często w fimach azjatyckich ważniejsze od fabuły są sceny walki.

Draka
(po cięzkim zakuwaniu czuję się tak jabym najadła sie halucynów, więc nie sądze, aby powyzszy tekst miał jakąkolwiek wartość;]No, ale trzeba było coś nowego napisać na Dyliżansa:P)



;(


Link 25.12.2008 :: 14:12 Komentuj (3)
Bosh, jak jestem ściekła. Znacie dobrze Disney'a , który dziś schodzi na psy. Pieniądze wydaje na "Piratów z karaibów" część pięć i pół, a skąpi na "Opowieści z Narnii". Tak, tak Disney wycofał sie z koprodukcji 3 części opowieści - nie bedę ukrywać mojej ulubionej w całej seri C.S.Lewisa. Jeśli Walden Media nie znajdzie wsparcia innego wielkiego studia - obraz nigdy nie powstanie. A na dodatek keidy poinformowałam o moim bólu moich rodziców, to ukochany tatuś powiedział" znająć Twój gust filmowy to dobrze, że nie nakręcą tego filmu"!!!Nie ma to jak wywołać łzy w oczach swego dziecka...Chce w przyszłości robic prz filmach a tatuś, że zły gust mam...(sam oglądałby najchętniej tylko filmy ze Stallone'em,Van Damme'em i Arnoldem Schwarzenegerem). Nie ma to jak mieć popsute święta...
Dobra może zbyt emocjonalnie do tego podeszłam, al i tak robię bunt i przestaje chodzić do kina na produkcje Disneya( no chyba, że to będzie coś super, ale wątpie).

Draka


rok 2008


Link 30.12.2008 :: 17:46 Komentuj (8)
Koniec roku sprzyja robieniu różnych podsumowań. A że nieelokwentny dyliżans zajmuje się filmami to właśnie o nich będzie tu mowa. Czy rok 2008 był rokiem pełnym udanych produkcji czy raczej kiepskich ruchomych obrazków? Każdy widz odbiera filmy inaczej, jednak trzeba przyznać, że mijający rok nie obfitował w udane filmy. Zdarzały się takie miesiące, że nie było na co pójść do kina. Oczywiście pojawiły się też filmy na które czekano od dawna...Niżej wymieniam filmy, które zostały stworzone w 2008 roku i które miałam okazje obejrzeć - obok tytułów moja krótka ocena.
The Dark Knight (Mroczny Rycerz) - film na który długo czekałam, nie zawiódł mnie - przerósł moje oczekiwania! Zdecydowanie jeden z najlepszych - i najważniejszych - filmów 2008 roku.

Mamma Mia!- wspaniałe gwiazdy i niezapomniane hity powodują, że Mamma Mia! jest filmem, który warto zobaczyc. Jednak nie każdemu widzowi sie on spodoba - nie każdego mężczyzne poderwie do tańca. Na pewno jest to jedna z ciekawszych propozycji mijającego roku, jedank gdyby nie to, że miaam darmowy bilet to bym sie pewnie do kina na niego nie wybrała.

Jumper- przeciętny film fantastyczny z kiepskim aktorem w roli głównej(Hayden Christensen). Za rok juz nikt nie bedzie pamiętać tego tytułu.

The Eye(Oko)- Amerykanie juz dawno powinni się nauczyć, że remake'i azjatyckich filmów im nie wychodzą. "Oko" niewarte jest obejrzenia, a Jessica Alba potwierdza, że grac nie umie. Jedyne miłe wspomnienie tego filmu to komentarz moich przyjaciółek do plakatu  -"Oczy mają ręce";]

You Don't Mess with the Zohan(Nie zadzieraj z fryzjerem) -jak juz pisałam w recenzji - to mógł być dobry film. Niektóre sceny były naprawdę śmieszne - większość niestety żenująca, a to wszystko przez zbyt częste wspominanie o męskich narządach rozrodczych;/
21 - to jeden z tych filmów, których kompletnie nie pamiętam po obejrzeniu. Przyjemnie się go oglądało i zajdało chipsami, ale nic poza tym.

Kung fu Panda - jeden z lepszych filmów animowanych! Naprawdę bawi, a teksty zawarte w filmie są zrozumiałe zarówno dla młodszych jak i straszych widzów. Zaraz obok "Ratatuja" mój ulubiony film animowany.

The Chronicles of Narnia: Prince Caspian (Opowieści z Narnii: Książę Kaspian)
Ukrywać nie bedę, że na "księcia Kaspiana" poszłam do kina, bo miałam ochotę pójśc do tego budynku - wybór więc całkiem przypadkowy. Pierwszą część widziałam, ale nie podobałam mi się ona na tyle by z wytęsknieniem czekać dalszych przygód w magicznej krainie.Może dlatego właśnie po wyjściu z sali kinowej miałam przez długi czas opuszczoną szczękę - film okazał się wspaniały! Plenery jak z "Władcy Pierścieni", bohaterowie tak ciekawie nakreśleni i baśniowy klimat. W mojej osobistej skali Książę Kaspian ma 150 punktów na 10 możliwych:P

Burn after reading(Tajne przez poufne )
Kolejny film z serii "nie było na co iść do kina, więc chodźmy na to, bo ma fajny tytuł". No i kolejne pozytywne zaskoczenie. "Tajne przez poufne" to zabawna komedia, którą warto zobaczyć, jednak nie wróżę jej dobrej przyszłości - raczej klasykiem gatunku nie zostanie.Mimo to - Brad Pitt nadal rządzi i przyjemnie ogląda się go na ekranie!

The Mummy: Tomb of the Dragon Emperor (Mumia: grobowiec cesarza smoka)  - Na ten film czekałam, gdyż bardzo podobały mi sie poprzednie części "Mumii". Twórcom niestety nie wyszło przeniesienie akcji do Azji( chociaz nagromadzenia Azjatów jak najbardziej mnie się podoba) i zmiana aktorki grającej postać Evelyn. Film jest zły, syn O'Conellów denerwujący(i dośc stary jak na ich syna), a terakotowi wojownicy mimo starań nie potrafią byc fajniejsi od zdechlaków owiniętych bandżem. Film jest średni, a powinien być rewelacyjny.

27 dresses(27 sukienek) - ot, przeciętna komedia romantyczna. Na raz, mozna obejrzeć i koniec - to nie jest film do ktorego się wraca.

What Happens in Vegas(Co się zdarzyło w Las Vegas)- komedia romantyczna, zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Przyjemnie się go goląda, a nawet do niego wraca, więc na pewno można zaliczyc "Co się zdarzyło" do filmów udanych.

Forgetting Sarah Marshall( Chłopaki też płaczą) - och, straszny film;/ Zboczony, nie śmieszny i mało romantyczny, a niby miał być inteligentny:P

Superhero - tak to już z tymi parodiami bywa - dziś już nie kręcą ich tak dobrych jak choćby "Robin Hood - faceci w rajtuzach". Superhero poraża żenującym humorem, jednak mozna go strawic - jak ma się ochotę obejrzeć prawdziwy odmóżdżacz.

Saw V(Piła V) piąta część Piły jest filmem dobrym, ake w porównaniu do pozostałych znacznie gorszym. Mimo to Pan Układanka zawsze bedzie moim filmowym dziadkiem(starszym panem) number one;]
Fool's gold(Nie wszystko złoto co się świeci) - film na tyle ciekawy, że nie wytrzymałam do końca. Znośny, ale bez rewelacji i troche nudzi.

Definitely, Maybe( Na pewno, byc może)- ten film nie jest zły, treść niby jakąs ma, ale wieje od niego nudą. Po prostu patrzałam na zegarek kiedy sie w końcu skończy

Camp rocklink - fim dla nastolatek, raczej nie jakis wybitnie wspaniały, ale zdecydowanie lepszy od "High school musical". Czemu więc nie zyskał sobie takiej sławy jak licealny musical?

How to Lose Friends and Alienate People(Jak stracic przyjaciół i zrazic do siebie ludzi)  - film nie został ciepło przyjety prez widzów, jednak mnie się podobał. Po prostu lubię Simona Pegga i jego poczucie humor - pozycja obowiązkowa dla jego fanów, a także dla tych którym podoba się koncepcja "Brytyjczyk w Ameryce". Podsumowując - dobra komedia;]

A jakie filmy z 2008 roku Wy uważacie za najlepsze/najgorsze? Co było pozytywnym/negatywnym zaskoczeniem? A może macie jakieś inne odczucia w stosunku do filmów, które ja wyżej wymieniłam? Chętnie podyskutuje i powspominam z Wami mijający filmowy rok 2008;]

Draka