rok 2008


Link 30.12.2008 :: 17:46 Komentuj (8)
Koniec roku sprzyja robieniu różnych podsumowań. A że nieelokwentny dyliżans zajmuje się filmami to właśnie o nich będzie tu mowa. Czy rok 2008 był rokiem pełnym udanych produkcji czy raczej kiepskich ruchomych obrazków? Każdy widz odbiera filmy inaczej, jednak trzeba przyznać, że mijający rok nie obfitował w udane filmy. Zdarzały się takie miesiące, że nie było na co pójść do kina. Oczywiście pojawiły się też filmy na które czekano od dawna...Niżej wymieniam filmy, które zostały stworzone w 2008 roku i które miałam okazje obejrzeć - obok tytułów moja krótka ocena.
The Dark Knight (Mroczny Rycerz) - film na który długo czekałam, nie zawiódł mnie - przerósł moje oczekiwania! Zdecydowanie jeden z najlepszych - i najważniejszych - filmów 2008 roku.

Mamma Mia!- wspaniałe gwiazdy i niezapomniane hity powodują, że Mamma Mia! jest filmem, który warto zobaczyc. Jednak nie każdemu widzowi sie on spodoba - nie każdego mężczyzne poderwie do tańca. Na pewno jest to jedna z ciekawszych propozycji mijającego roku, jedank gdyby nie to, że miaam darmowy bilet to bym sie pewnie do kina na niego nie wybrała.

Jumper- przeciętny film fantastyczny z kiepskim aktorem w roli głównej(Hayden Christensen). Za rok juz nikt nie bedzie pamiętać tego tytułu.

The Eye(Oko)- Amerykanie juz dawno powinni się nauczyć, że remake'i azjatyckich filmów im nie wychodzą. "Oko" niewarte jest obejrzenia, a Jessica Alba potwierdza, że grac nie umie. Jedyne miłe wspomnienie tego filmu to komentarz moich przyjaciółek do plakatu  -"Oczy mają ręce";]

You Don't Mess with the Zohan(Nie zadzieraj z fryzjerem) -jak juz pisałam w recenzji - to mógł być dobry film. Niektóre sceny były naprawdę śmieszne - większość niestety żenująca, a to wszystko przez zbyt częste wspominanie o męskich narządach rozrodczych;/
21 - to jeden z tych filmów, których kompletnie nie pamiętam po obejrzeniu. Przyjemnie się go oglądało i zajdało chipsami, ale nic poza tym.

Kung fu Panda - jeden z lepszych filmów animowanych! Naprawdę bawi, a teksty zawarte w filmie są zrozumiałe zarówno dla młodszych jak i straszych widzów. Zaraz obok "Ratatuja" mój ulubiony film animowany.

The Chronicles of Narnia: Prince Caspian (Opowieści z Narnii: Książę Kaspian)
Ukrywać nie bedę, że na "księcia Kaspiana" poszłam do kina, bo miałam ochotę pójśc do tego budynku - wybór więc całkiem przypadkowy. Pierwszą część widziałam, ale nie podobałam mi się ona na tyle by z wytęsknieniem czekać dalszych przygód w magicznej krainie.Może dlatego właśnie po wyjściu z sali kinowej miałam przez długi czas opuszczoną szczękę - film okazał się wspaniały! Plenery jak z "Władcy Pierścieni", bohaterowie tak ciekawie nakreśleni i baśniowy klimat. W mojej osobistej skali Książę Kaspian ma 150 punktów na 10 możliwych:P

Burn after reading(Tajne przez poufne )
Kolejny film z serii "nie było na co iść do kina, więc chodźmy na to, bo ma fajny tytuł". No i kolejne pozytywne zaskoczenie. "Tajne przez poufne" to zabawna komedia, którą warto zobaczyć, jednak nie wróżę jej dobrej przyszłości - raczej klasykiem gatunku nie zostanie.Mimo to - Brad Pitt nadal rządzi i przyjemnie ogląda się go na ekranie!

The Mummy: Tomb of the Dragon Emperor (Mumia: grobowiec cesarza smoka)  - Na ten film czekałam, gdyż bardzo podobały mi sie poprzednie części "Mumii". Twórcom niestety nie wyszło przeniesienie akcji do Azji( chociaz nagromadzenia Azjatów jak najbardziej mnie się podoba) i zmiana aktorki grającej postać Evelyn. Film jest zły, syn O'Conellów denerwujący(i dośc stary jak na ich syna), a terakotowi wojownicy mimo starań nie potrafią byc fajniejsi od zdechlaków owiniętych bandżem. Film jest średni, a powinien być rewelacyjny.

27 dresses(27 sukienek) - ot, przeciętna komedia romantyczna. Na raz, mozna obejrzeć i koniec - to nie jest film do ktorego się wraca.

What Happens in Vegas(Co się zdarzyło w Las Vegas)- komedia romantyczna, zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Przyjemnie się go goląda, a nawet do niego wraca, więc na pewno można zaliczyc "Co się zdarzyło" do filmów udanych.

Forgetting Sarah Marshall( Chłopaki też płaczą) - och, straszny film;/ Zboczony, nie śmieszny i mało romantyczny, a niby miał być inteligentny:P

Superhero - tak to już z tymi parodiami bywa - dziś już nie kręcą ich tak dobrych jak choćby "Robin Hood - faceci w rajtuzach". Superhero poraża żenującym humorem, jednak mozna go strawic - jak ma się ochotę obejrzeć prawdziwy odmóżdżacz.

Saw V(Piła V) piąta część Piły jest filmem dobrym, ake w porównaniu do pozostałych znacznie gorszym. Mimo to Pan Układanka zawsze bedzie moim filmowym dziadkiem(starszym panem) number one;]
Fool's gold(Nie wszystko złoto co się świeci) - film na tyle ciekawy, że nie wytrzymałam do końca. Znośny, ale bez rewelacji i troche nudzi.

Definitely, Maybe( Na pewno, byc może)- ten film nie jest zły, treść niby jakąs ma, ale wieje od niego nudą. Po prostu patrzałam na zegarek kiedy sie w końcu skończy

Camp rocklink - fim dla nastolatek, raczej nie jakis wybitnie wspaniały, ale zdecydowanie lepszy od "High school musical". Czemu więc nie zyskał sobie takiej sławy jak licealny musical?

How to Lose Friends and Alienate People(Jak stracic przyjaciół i zrazic do siebie ludzi)  - film nie został ciepło przyjety prez widzów, jednak mnie się podobał. Po prostu lubię Simona Pegga i jego poczucie humor - pozycja obowiązkowa dla jego fanów, a także dla tych którym podoba się koncepcja "Brytyjczyk w Ameryce". Podsumowując - dobra komedia;]

A jakie filmy z 2008 roku Wy uważacie za najlepsze/najgorsze? Co było pozytywnym/negatywnym zaskoczeniem? A może macie jakieś inne odczucia w stosunku do filmów, które ja wyżej wymieniłam? Chętnie podyskutuje i powspominam z Wami mijający filmowy rok 2008;]

Draka



Link 12.12.2008 :: 00:04 Komentuj (5)
Filmów jest mnóstwo, a czasu na ich oglądanie mało. Czasami możemy sobie pozwolić tylko na jeden film w tygodniu i tym większe jest nasze zawiedzenie jeśli film ten okaże się słaby. Dlatego nie warto sięgać po każdy film, a wybrać tylko te najciekawsze akurat dla Nas.
Najpierw trzeba się zastanowić nad gatunkiem. Wiadomo, że ktoś kto lubi oglądać komedie, a na sam widok czarnych włosów zwisających z sufitu dostaje zawału serca, nie powinien brać się za horrory. Oczywiście ta zasada nie działa zawsze - jest pełno osób otwartych na wszystkie gatunki( jak na przykład ja). Wtedy najlepiej wybrać gatunek dostosowany do okoliczności oglądania - odmóżdżające lub lekkie komedie najlepiej ogląda się w towarzystwie przyjaciół. Jeśli masz ochotę zagłębić się w psychologiczny thriller lu poruszający dramat - lepiej nie zapraszaj 20 osób do pokoju z telewizorem, bo będą przeszkadzać;]

Straszna "klątwa2" zamieniła się w komedię, gdy oglądałam ją na urodzinach koleżanki, a to za sprawą rozmowy o dżemie z marchewki i brokułach.
Druga ważna rzecz to tematyka filmu. Jeśli jakiegoś tematu nie lubisz to po co się męczyć oglądając film o nim? Nie lubię tematyki pierwszej/drugiej wojny światowej, a na widok czołgu tudzież ubłoconego żołnierza zaczynam ziewać. Za to walki na miecze i fantastyczne krajobrazy to jest to co lubię. Chyba nic dziwnego, że zamiast poświecić czas na "Szeregowca Ryana" włożę do odtwarzacza DVD płytę z filmem "Władca pierścieni".

Jest jeszcze jedno co może skłonić do wybrania danego filmu - jego twórcy. Jeśli cenimy jakiegoś reżysera/aktora.scenarzystę - warto obejrzeć jego filmy. Działa to też w drugą stronę - nowych filmów Uwe Boll'a, nie ogladam, bo reżysera nie znoszę, a Jenn ifer Aniston jest dla mnie jedynie aktorką serialową, więc 120 minut pełnomerażowego filmu w jej towarzystwie nie wytrzymuje.
Na filmy Johnny'ego Deppa i Tima Burtona zawsze chętnie wybiore się do kina.
Na koniec dodam - nie ma takich filmów które nikomu by sie nie podobało. Opinia innych osób zawsze jest subiektywna i aby sie przekonać czy film jest naprawdę słaby warto go samemu obejrzeć,a nie oceniać po "okładce".  Jeśli masz czas - oglądaj różne filmy. Jeśli jednak Ci go brak - postwa na przyjemnośc i nie męćz się z filmami, które raczej nie są w Twoim guście. Oczywiście czytanie recenzji pomoże Ci w wyborze - jest to co prawdę opinia innej osoby, ale dobry recenzent nie pisze tylko "film jest zły", ale pisze także dlaczego. "Film jest kiepskie, bo ma zbyt wolna akcję i jest cały gadany" - lubisz fu=ilmy z szybką akcją? Ten film nie jest dla Ciebie, ale jeśli lubisz filmy "gadane" to ten włąsnie dla Ciebie bedzie filmem dobrym.

Często w fimach azjatyckich ważniejsze od fabuły są sceny walki.

Draka
(po cięzkim zakuwaniu czuję się tak jabym najadła sie halucynów, więc nie sądze, aby powyzszy tekst miał jakąkolwiek wartość;]No, ale trzeba było coś nowego napisać na Dyliżansa:P)



Zniszczyła bałwana!!!


Link 13.08.2008 :: 21:58 Komentuj (4)
Jako, że czytam sobie właśnie "Mroczną materię" Pullmana, postanowiłam obejrzeć fotosy ze Złotego Kompasu, żeby porównać swoją wizję z wizją reżysera. I oto, co za skandaliczną wiadomość o głównej bohaterce znalazłam przy tej okazji :]

"Dakota Blue Richards została nazwana "bezmyślnym małym wandalem" po tym, jak zniszczyła bałwana ulepionego przez sąsiada.

Abe Restato, kioskarz i twórca bałwana, który mieszka niedaleko 13-letniej gwiazdy filmu "Złoty kompas", nie krył oburzenia zachowaniem swojej małej sąsiadki.

- Włożyłem serce i duszę w tego bałwana, a ona go zniszczyła - żali się Restato. - Teraz nawet nie chcę jej autografu. W jednym momencie przestałem ją lubić.

- Zdaje się, że nawet słynne dzieciaki to często bezmyślni, mali wandale - dodał inny sąsiad.

Przedstawiciel Dakoty Blue Richards stanął w obronie swojej klientki, tłumacząc, że dziewczynka nie zniszczyła bałwana celowo.

- Dakota troszkę zapędziła się w trakcie zabawy, to wszystko - twierdzi rzecznik. - Nie chciała nikogo urazić."


Pcheła, rozbawiona skandalem

Kto stoi po drugiej stronie kamery?


Link 21.07.2008 :: 19:34 Komentuj (6)
Są genialni, w większości to mężczyźni, prawdziwi artyści. czemu jednak to nie ich plakaty wiszą nad naszymi łóżkami? Czemu pamiętamy nazwisk nawet drugoplanowych aktorów, nie znając tych,którzy sprawiają,że film jest naprawdę dobry? Wielu z Nas nie zwraca uwagi na reżysera(nie mówiąc o scenarzyście). Znamy tylko tych największych : Spielberga, Lucasa i Tarantino. Ale czy na zdjęciu z premiery filmowej udałoby się Wam wskazać paluszkiem tego pana pomiędzy aktorami? Myślę,że tak. A to dlatego,że reżyserzy mają swój specyficzny wygląd, który każe zostać im poza obiektywem kamery. Wyglądają na obłąkanych, pochłoniętych tak bardzo tworzeniem,że nie mających czasu na ogolenie sie. Niżej prezentuje sylwetki reżyserów, których nazwiska warto znać-nie dlatego,aby wyszukiwać sobie ich zdjęcia w internecie,ale aby wiedzieć które filmy wybierać-Orlando Bloom w roli głównej nie zagwarantuje,że film jest genialny, Tarantino na krześle reżyserskim tak;]


Andrew Adamson-pan odpowiedzialny za takie filmowe hity jak "Opowieści z Narnii"(obie części) oraz "shrek i shrek2". A teraz zamieszczam link dzięki któremu będziecie mogli wejść na stronę ze zdjęciami z premier "Opowieści z Narnii"


George Romero - mistrz horroru! Reżyser filmów o zombie(m.in."ziemia żywych trupów" i kultowej wręcz "nocy żywych trupów")


Guillermo Del Toro-prawdziwy geniusz-jego dzieła to "labirynt fauna","kręgosłup diabła","Blade 2","Hellboy". W planach ma "Hobbita"!


Peter Jackson - udało mu sie to co wydawało sie niemożliwym - ekranizacja "Władcy Pierścieni". Ten przypominający hobbita reżyser jest też odpowiedzialny za "martwicę mózgu"-film kultowy wśród gatunku gore, oscarowego "King Konga" i "Przerażaczy",zabawna komedię z elementami horroru.


Tim Burton - jeden z najbardziej oryginalnych reżyserów może zaliczyć do swojego filmowego dorobku "Gnijącą Pannę Młodą","Sweeney'ego Todd'a","Edwarda Nożycorękiego","Jeźdźce bez głowy","Sok z żuka", Charliego i Fabrykę Czekolady","Dużą Rybę", a nawet fil "Marsjanie Atakują!"


Quentin Tarantino, mój osobisty mistrz i idol. Jak dla mnie najgenialniejszy żyjący reżyser, który posiada...gwałt w oczach;]Bałabym się pozostać z nim sama na sam w pokoju, bo przeraża mnie troszkę - istny świr! Ale i tak go kocham za "pulp fiction","Kill Bill","Grindhouse: Death Proof"," Jackie Brown" i ostatni pokój w "Czterech Pokojach". Jako ciekawostkę dodam,że bardzo często pojawia się w swoich filmach i filmach swoich kumpli (np; Roberta Rodrigeza- w jego "od zmierzchu do świtu" na podstawie scenariusza swojego scenariusza Tarantino wcielił sie w jedną z głównych ról!) grając epizodyczne role.

Reżyserzy jak wyglądają tak wyglądają. Jednak posiadają coś czego brak typowym przystojniakom - geniusz, talent i odrobinę niezbędnego szaleństwa!

Draka

Scarlett Johansson - Anywhere I Lay My Head


Link 19.07.2008 :: 21:13 Komentuj (2)
Scarlett - mówią o niej utalentowana aktorka(widziałam z nią tylko "wyspie", w której zagrała przeciętnie zdecydowanie przyćmiona przez jednego z najgenialniejszych aktorów-Ewana Mcgregor'a).A jednak zachciała zarobić czymś więcej niż tylko grą - zrobić jak inne koleżanki po fachu. Al enie każdy kto umie grać umie śpiewać. Więc czemu Scarlett Johansson zabrała się za nagranie płyty z coverami Toma Waitsa(nie mam pojęcia kto to jest i czy śpiewa od niej lepiej). Na merlin.pl piszą "Niski, głęboki i intrygująco matowy głos Scarlett wzbudził ogromne zainteresowanie" - owszem bardzo wzbudził zainteresowanie - jak go tylko usłyszałam zastanawiałam się czy śpiewa to facet czy jakaś stara baba z kieliszkiem w ręku. Jak dla mnie żenada, bosh, czy każda aktoreczka musi sie brac za śpiewanie? Niech się lepiej trzyma tego co jej lepiej wychodzi. Na merlin.pl możecie posłuchać 30 sekundowych próbek talentu pani Johansson - oceńcie sami!


Draka

Co gryzie Gilberta Grape'a - ciekawostki


Link 15.05.2008 :: 23:00 Komentuj (2)
Pomimo obecności na planie osób odpowiedzialnych za ochronę zwierząt i mających pilnować konika polnego, którego Arnie zabija podczas wkładania do skrzynki na listy, Leonardo DiCaprio przez przypadek naprawdę do zabił.

W powieści Peter Hedges'a Arnie ma tylko jedno oko

Darlene Cates została wybrana do roli Bonnie Grape po tym, jak dyrektor ds. castingu skontaktował się z autorami "Sally Jessy Raphael" (1985), otrzymując od nich kasetę z nagraniem z udziałem Cates, która gościnnie pojawiła się w tej produkcji kilka miesięcy wcześniej.

Leonardo DiCaprio wymyślił charakterysytyczny gest Arnie'go - dotykanie nosa, mówiąc, że to trochę tak, jakby Arnie masował swój mózg od środka...

Ludzie, którzy wcześniej nie znali Leonarda DiCaprio jako aktora, po obejrzeniu filmu stwierdzili, że jest to faktycznie umysłowo- niedorozwinięty chłopiec

Kiedy Gilbert znajduje Arniego w wannie i wyciąga go z niej, można zauważyć ręcznik owinięty wokół talii Arniego.

Johnny Depp czuł się fatalnie, musząc drwić i ośmieszać Darlene Cates grającą matkę Gilberta. Często po skończonych ujęciach musiał ją przepraszać.

Na początku filmu Gilbert sugeruje, że jego ojciec nie żyje od około 17 lat. Dziwne o tyle, że najmłodsza siostra Gilberta to dopiero piętnastolatka...




Pcheła

Vanessa Hudgens i Zac Efron


Link 11.05.2008 :: 12:14 Komentuj (9)
Ha, dzisiaj dzień na ploty i ploteczki. Zacznę od jakże lubianych (czytaj:NIE lubianych;]) przez redakcję gwiazdek High School Musical. Oczywiście filmowa para Troy i Gabriela spotykają się poza planem. Czy to kogoś dziwi? Przecież dzięki takiemu związkowi prasa pisze o nich jeszcze więcej. Tak więć młode gwiazdy musiały się rozstać na chwilę, ale znów są razem a ich miłość kwitnie. I to w tym samym czasie co zdjęcia do 3 części musicalu. Czy to działanie wiosny, że gwiazdki znów są razem? Nie sądzę;]


Draka

Nieprzewidywalne zwierzęta


Link 08.05.2008 :: 19:50 Komentuj (1)
Sawanna.Niczego niespodziewająca się rodzina bawołów wychodzi na spacerek. Nie widzi ukrytych w trawie lwic, które tylko czekają by dorwać małego bawołka. Czy im się uda? Kto ma większe szanse :bawoły czy lwy, a może tajemniczy krokodyl, który potrafi się pojawić w najmniej oczekiwanym momencie? Natura stworzyła niezwykłe widowisko, które zostało sfilmowane przez postronnych obserwatorów ludzkich. Zapraszam do obejrzenia filmu. Wszystko dzieje się tam naprawdę, nie jest on zmontowany przez filmowców. Nie zamieszczałabym tego filmu dokumentalnego tutaj, gdzie w sumie piszemy o innych rodzajach ruchomych obrazów, ale naprawdę warto to zobaczyć! Miłego oglądania;]


PS Nie zadzieraj z bawołem, nawet jeśli masz duże zęby;]
Draka

Woody Allen


Link 06.05.2008 :: 15:30 Komentuj (2)
Woddy Allen to nieprzeciętny scenarzysta, aktor i reżyser filmowy. Dlatego w ciekawostkach zamieszczam parę bardzo ciekawych jego wypowiedzi:
"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją"

"Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość."

"Masturbacja to seks z kimś kogo naprawdę kochasz."

"Małżeństwo jest jak grzyby, zbyt późno zwracamy uwagę, czy są dobre czy złe."

"Nie chcę osiągnąć nieśmiertelności przez moje dzieła, chcę ją osiągnąć nie umierając. Nie chcę żyć w sercach moich rodaków, chcę wciąż żyć w swoim mieszkaniu."

"Nie wierzę w życie pozagrobowe, ale na wszelki wypadek zabiorę bieliznę na zmianę."

"A co jeżeli, rzeczywistość tak naprawdę jest iluzją i nic nie istnieje?
– Cóż, w takim razie zdecydowanie przepłaciłem mój nowy dywan."

"Mój pierwszy film był tak zły, że w siedmiu stanach zastąpiono nim karę śmierci."

Draka

Pirackie ciekawostki


Link 20.04.2008 :: 16:18 Komentuj (0)
Kraken został stworzony całkowicie komputerowo. Podczas kręcenia scen z pupilkiem Davy'ego Jonesa,w roli macek wystąpił reżyser, który podobno biegał wokół Keiry Knightley, krzycząc: "Jestem macką! Jestem macką!"

Scenę, w której Elizabeth przykuwa Jacka Sparrowa do statku wymyśliła Keira Knightley. Zasugerowała ją scenarzyście,a on skorzystał z pomysłu aktorki.

Do roli Willa Turnera kandydowali Jude Law, Ewan McGregor, Tobey Maguire i Christian Bale.

Brązowa substancja, która sypie się na Willa Turnera po jego walce na miecze z Jackiem Sparrowem to... czekolada w proszku.

W Skrzyni Umarlaka, filmie trwającym 145 minut, jest aż 150 wpadek, błędów i niedociągnięć. Podobnie jest w innych częściach filmu.

Johnny Depp potrzebował dublera rąk, ponieważ aktor ma bardzo zadbane ręce, niepasujące do pirata.


Draka