Opowieści z Narnii - Książe Kaspian


Link 10.07.2008 :: 11:38 Komentuj (0)

Druga część przygód rodzeństwa Pevensie w zaczarowanej Narnii nie przynosi twórcom takich zysków jak pierwsza. Szkoda, bo pierwszą doceniłam dopiero za drugim podejściem a w "Księciu Kaspianie" zakochałam się(w filmie,nie tym kolesiu:P) od pierwszych minut seansu. Mroczniejsza, z pięknymi widokami i ciekawymi zdjęciami, opowieść utrzymana w klimacie "władcy pierścieni", ale bez zbędnego patosu i nudnych scen z hobbitami.
Dla rodzeństwa Pevensie minął jeden rok od pobytu w magicznej krainie, ale dla Narnii upłynęło 1300lat. Narnia została opanowana przez ludzi, sądzących, że udało im się wytępić rodowitych mieszkańców. Jednak gdy Książe Kaspian ucieczką do lasu ratuje swe życie przed wujem opanowanym żądzą władcy, dowiaduje sie prawdy. Wzywa czwórkę rodzeństwa, aby razem pomóc Narnijczykom odzyskać ich ziemię.
"Książę Kaspian" urzekł mnie dbałością o szczegóły - widać pot podczas walk( a nie jak w wielu filmach - bijesz się pół godz i nawet kosmyczek włosów Ci sie nie wymsknie z perfekcyjnie ułożonej fryzury). Także relacje pomiędzy młodymi bohaterami były bardzo realne - szczególnie napięcia pomiędzy Piotrem, Wielkim Królem Narnii, a Kaspianem, Księciem. Wartka akcja, zdecydowanie mroczniejszy klimat niż w pierwszej części i piękne zdjęcia(jeśli tęsknicie za widokami z "władcy"...) powoduje,że jest to film wyjątkowy.
Jedynym minusem jest dubbing - ach jak on zawsze potrafi coś popsuć. Ben Barnes (Książę Kaspian) specjalnie do filmu nauczył się hiszpańskiego akcentu(chyba nie jest łatwo pozbyć się typowego brytyjskiego akcentu,więc brawa dla tego pana), ale oczywiście nie usłyszymy tego, ponieważ pan dubbingujący nie dbał o takie "szczegóły".
Podsumowując, idźcie na ten film. Ja długo się zastanawiałam, bałam się rozczarowania, którego oczywiście nie było. Wspaniała rozrywka dla całej rodziny(jeśli dzieciom nie przeszkadzają mordujące złych ludzi myszy;]).


PS Są ludzie,którzy byli na tym filmie po 3, 4 razy- wcale im się nie dziwie, bo gdyby nie problem finansowy to sma bym poszła jeszcze raz, a tak zostaje mi czekanie na wydanie DVD; polecam także ścieżkę dźwiękowa- oddaje klimat filmu;]
Draka