St. Trinian's


Link 12.07.2008 :: 00:32 Komentuj (2)

Jak wyglądałby świat anarchii? Zapewne tak, jak w St. Trinian's - żeńskiej szkole z internatem, w której nie obowiązują absolutnie żadne zasady. Wejście do tego chaosu nie jest łatwe, szczególnie jeśli, jak Annabelle, jesteś nową uczennicą, a koleżanki pierwszej nocy fundują ci prawdziwy chrzest bojowy...

Wyniki ekscentrycznej szkoły są tragiczne, a uczennicom najlepiej idzie malowanie aktów, strzelanie, podglądanie innych za pomocą systemu kamer oraz... produkcja alkoholu w piwnicy, którego rozprowadzaniem zajmują się dwie urocze kilkulatki.

A co zrobić gdy szkole grozi bankructwo? Och, wystarczy obmyślić szaleńczy plan kradzieży "Dziewczyny z perłą" z galerii narodowej ('Oh my God! You want to steal Scarlett Johansson?!'). Wszystko to oczywiście z pełną aprobatą dyrektorki.

W zasadzie sama nie wiem, czy mam polecać ten film... W wielu przypadkach humor wydaje się nieco "przesadzony", a historia odrobinę zbyt powierzchowna. Ale jeśli porównać z naszym "ukochanym" High School Musical, który w końcu też opowiada o nastolatkach, to St. Trinians z wielu powodów o niebo go przewyższa:
Po pierwsze aktorzy - m.in. Rupert Everett (w podwójnej roli, jako szalona dyrektorka oraz jej brat) i Colin Firth (minister edukacji). Do tego wartka akcja(czego nijak nie bylo w HSM), a także nietuzinkowe bohaterki. No i muzyka. Piosenki "Defenders of anarchy"(?) i "Uh oh we're in trouble" zdecydowanie wpadają w ucho :P


Pcheła